Od dłuższego czasu zabierałam się do przeniesienia swojego starego bloga na jakiś bardziej przystępny portal. Okropna pogoda za oknem wreszcie skłoniła mnie do tego, by zrobić wreszcie coś przyjemnego. Wcześniejsze zapiski odnosiły się do niemal wszystkich aspektów kultury, teraz jednak postaram się zamknąć w temacie fikuśnego gotowania, pichcenia,...